*** 2010-06-28 10:04:41
Ciągle się ostatnio zastanawiam, czy ze mną rzeczywiście jest trudno wytrzymać, czy to kwestia ograniczeń i obaw osób, które twierdzą, że nie wytrzymują. Trudno jest mi sobie wyobrazić radykalną zmianę czegoś, co jest nieodłączną częścią mojej osobowości - i czy nawet jeśli teoretycznie by się tak stało, czy nadal byłabym to ja? Czy chodzi o to, by ludzie akceptowali mnie taką, jaka jestem, czy kogoś, kim ich zdaniem powinnam być?
skomentuj (6)Na co lubię patrzeć? 2010-05-07 00:02:40
Niedawno trafiłam na jakimś forum na ciekawy moim zdaniem wątek - "Na co lubisz patrzeć?" Wychodzi na to, że lista pozytywnie działających na mnie widoków jest dość długa.
Oczywiście lubię patrzeć na koty, koty i jeszcze raz koty - te stworzenia chyba najbardziej odpowiadają mojemu poczuciu estetyki spośród wszystkich znanych mi gatunków :) Także na nocne, pogodne, rozgwieżdżone niebo, odblask światła latarni ulicznych na liściach drzew w nocy oraz efekt "szyb niebieskich od telewizorów" (ktoś pamięta tę piosenkę?)- gdy wieczorem patrzy się z zewnątrz na okna pokojów, w których ktoś włączył telewizor przy zgaszonym świetle, powstaje taka niebieskawa poświata. Lubię obserwować światła i neony dużych miast w nocy, zwłaszcza widziane z pewnej wysokości (np. z perspektywy balkonu). W ogóle noc jest moją ulubioną porą. Ale lubię też patrzeć na mgłę i kropelki rosy na liściach i źdźbłach trawy o świcie. Niestety, wstawanie o takiej porze przekracza moje możliwości, więc nie oglądam takich widoków zbyt często, ale czasem mi się zdarza PRZED położeniem się spać ;) Fascynują mnie też stare, tajemnicze zdjęcia przedstawiające miejsca i osoby, których już nie ma oraz realistyczne obrazy z dawnych stuleci, przedstawiające z fotograficzną dokładnością szczegóły wyglądu, stroju i otoczenia ludzi z tamtych czasów.
coraz mniej.... 2010-05-06 19:03:39
.... chce mi się pisać, gdy mam świadomość, że prawie nikt tego nie czyta. Muszę gdzieś tego bloga (ten blog? nigdy nie wiem) rozpropagować, dać linki czy coś. Będzie więcej czytelników, będzie większa motywacja do pisania.
skomentuj (3)nie wiem jak zatytułować 2010-04-01 11:57:49
I co z tym zrobić? Z jednej strony jestem w jakimś stopniu konformistką z natury, z drugiej - pewne moje poglądy, postawy i zainteresowania skazują mnie z góry na nonkonformizm. Wychodzi na to, że jestem zbyt nonkonformistyczna dla konformistów i zbyt konformistyczna dla nonkonformistów. Jednak w odróżnieniu od niejakiej K. N. nie umiem powiedzieć "Spróbuj się domyślić, gdzie to mam" :] Bo nie mam. Nie pasuję ani do tych, ani do tych, ani w tę, ani we w tę....
Mało tego. Często trafiam na ludzi, dla których to, co kiedyś było przejawem nonkonformizmu, stało się normą. Moje dość konserwatywne zapatrywania w niektórych kwestiach wydają im się dziwne, a nawet problematyczne. W rezultacie jestem osamotniona z poglądami, które jeszcze niedawno wydawały mi się dość mainstreamowe.
Niedawno widziałam taki ciekawy demotywator - "Nieważne, ilu ludziom się podobasz, ważne jakim". Bardzo trafne stwierdzenie, ale zakłada z góry, że ludzie, którzy są w stanie cię zrozumieć i zaakceptować takim, jaki jesteś, jednak istnieją. Tymczasem odnoszę wrażenie, że nawet osoby, które znają mnie dość dobrze i od dawna, rozumieją mnie może w 50%.
skomentuj (2)A jeszcze bardziej nie lubię.... 2010-03-03 03:08:45
.... durnych stereotypów na temat kobiet. Zobaczyłam ostatnio taką reklamę: "Przeglądarka specjalnie dla kobiet, bądź na bieżąco z plotkami i modą"! I oczywiście patronat m.in. fotki.pl i Plotka :( A jaka to przeglądarka? No oczywiście, coś, co w pewnych kręgach nazywane jest "Exploderem", a czego istnienie na moim komputerze, wobec niemożności definitywnego wywalenia, już dawno wyparłam ze świadomości :] Na domiar złego strona promująca przeglądarkę jest RÓŻOWA. Rozpacz i zgroza. Nie wiem, skąd twórcy strony biorą informacje na temat gustów i zainteresowań kobiet - myślą, że po Polsce chodzą same puste Jole Rutowicz? Nie przychodzą mi nawet do głowy żadne sensowne komentarze. Nie jestem różową słitaśną debilką. Bleh.
skomentuj (1)Nie lubię.... 2010-02-28 13:42:27
..... wręcz bardzo nie lubię, gdy ludzie w moim towarzystwie gadają o czymś, o czym nie mam bladego pojęcia i nie mogę się włączyć do rozmowy w sposób kompetentny :]
skomentuj (2)Astromix
Astrolabium
To też ja
Zupa na winie - co się nawinie ;)
Prehistoria
lipiec 2006
czerwiec 2006
maj 2006
kwiecień 2006
marzec 2006 part 2
marzec 2006
luty 2006
styczeń 2006
grudzień 2005
listopad 2005
październik 2005
wrzesień 2005
sierpień 2005
lipiec 2005
czerwiec 2005
styczeń 2005
listopad 2004
wrzesień 2004
sierpień 2004
lipiec 2004
czerwiec 2004
maj 2004
kwiecień 2004
marzec 2004
luty 2004
listopad 2003
październik 2003
wrzesień 2003
sierpień 2003
marzec 2003
Blogi
Vroo
Kwinkunks
j a c
Vincent Van Blog
Usiak
Ptasia grypa czyli Nielot
Bajkowo
Niepospolite przypadki Jolindy
Archiwum: 2010
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
Grafika: sxc.hu

